sobota, 21 września 2013

Rozdział I

Cześć oto 1 rozdział, myślę że wam się spodoba ale mam jakoś mieszane uczucia do tego ;/
Chcielibyście żebym dodała bohaterów? ale to jak będzie więcej rozdziałów bo na razie jest tylko 2..
no to ja nie będę paplać tylko zapraszam do czytania :)
Skomentuj jeśli ci się spodobało to  motywuje, jeśli mam pisać następną część to pisać..
Niedługo możliwe że pojawi się szablon... zamówiłam tylko nie znam dokładnej daty kiedy zrobią :)
Szablon na http://szablonownica.blogspot.com/2013/09/977-980 odwalają tam świetną robotę :)
__________________________________________________________________________
Rozdział I
Dziś zaczynam nowy rozdział w swoim życiu- powiedziałam sobie w myślach i zwlekłam się z łóżka.
Zszedłszy ze schodów wpełzłam do kuchni lekko przeczesując mój chaos na głowie.
Rodziców o tej porze nie było a mój brat Ron jeszcze smacznie spał, czasem zazdroszczę mu tego że ma zwykle na później do szkoły niż ja.
Przygotowawszy śniadanie i popędziłam do łazienki, uczesałam włosy i  związałam w kucyka i pomalowałam delikatnie rzęsy,  nie lubiłam robić sobie całego makijażu to co teraz nakładam na twarz w zupełności mi wystarczy,  aczkolwiek malowałam się dosyć mocno kiedy wychodziłam na przykład na imprezę czyli- rzadko.
Ubrałam jakieś dżinsy, ulubioną koszulkę i sweter-stroić też się nie lubiłam.
 Włożyłam do torby książki potrzebne mi do szkoły, zeszłam na dół i wyszłam  do szkoły.
Po paru minutach drogi byłam już na miejscu, nowa szkoła ugh pomyślałam, ciekawe czy kogoś fajnego poznam? Nie ważne i tak będzie dobrze a później wszystko pójdzie si ę walić.
Spojrzałam na plan Fizyka.. Boże w pierwszy dzień? Nie wierzę.
Podeszłam pod wyznaczoną mi klasę i usiadłam na ławce, by umilić czas włożyłam słuchawki i analizowałam każdy kawałek piosenki.
Nagle zadzwonił dzwonek którego nie słyszałam, uczniowie zaczęli się zbierać wokół klasy i robił się tłok,  zignorowałam to lecz nagle ktoś stuknął mnie w ramię, obejrzałam się i nikogo nie zauważyłam,
Myśląc że się pomyliłam znów założyłam słuchawki i powtórzyłam wcześniejszą czynność.
Znów ktoś mnie szturchnął , zdjęłam słuchawki i dokładnie się przyjrzałam po czym widząc idącą w stronę klasy nauczycielkę weszłam do Sali.
Usiadłszy w przedostatniej ławce wyjęłam zeszyt i zaczęłam dokładnie notować to co mówiła nauczycielka, nagle na mojej ławce znalazła się jakaś karteczka zwinięta w kulkę.
Obejrzałam czy nauczycielka nie patrzy, była zbyt zajęta pisaniem na tablicy jakiś wzorów więc starannie odwinęłam papierek i odczytałam wiadomość:
-„Hmm.. Ładnie śpiewasz, i do tego słuchasz mojego ulubionego zespołu..”
Zaskoczona  odskoczyłam od ławki narażając się na wszystkie oczy uczniów obecne na mojej osobie, także pani się odwróciła i spojrzała na mnie mówiąc:
-Wszystko w porządku?
-Źle się czuję, mogę iść do toalety?
-Jasne,idź.
Idąc wyrzuciłam karteczkę napisaną przez nawet nie wiem kogo, zdenerwowana poszłam w stronę łazienek.
Miałam wrażenie że ktoś mnie śledzi moje obawy się potwierdziły, słyszałam kroki idące w moją stronę..


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz